Oj tak, mam podobnie. Kiedy tylko mam chwilę wolnego to dziesięć razy się zastanawiam, czy aby na pewno nic nie muszę zrobić, bo to niemożliwe. Jak to się mawia, "za życia się nie wyśpimy", a ze wszystkim innym trzeba sobie radzić :) Powodzenia w porządkowaniu czasu! Pozdrawiam, M. ;))
Dokładnie! Teraz mam wolny weekend i zupełnie nie potrafię sobie z tym poradzić, wczoraj cały dzień oglądałam seriale z ogromnymi wyrzutami sumienia, bo NA PEWNO mam coś jeszcze do zrobienia :D. I nawzajem! ^^.
Podobno każdy ma poczucie rytmu i co to za bzdura, że ktoś nie ma? Wsłuchaj się w muzykę i zaraz załapiesz! Wiecie, jak bardzo mnie denerwuje, gdy słyszę coś takiego? Mam przyjaciółkę, która jest muzykiem. Któregoś pięknego dnia wybrałyśmy się na koncert i ona umierała ze śmiechu, widząc, jak kiwam głową. Muzycy skończyli grać, a ja dalej. Ochrona się ze mnie wyśmiewała! Ja się nie przejmowałam. Cóż ja na to poradzę, że w głowie słyszę własną muzykę, która jest niekompatybilna z prezentowaną na scenie? Nawet poradniki rytmu mi nie pomagały. Świat swoje, ja swoje. I tak sobie żyłam przez dwadzieścia lat... Potem trafiłam do teatru. Oczywiście ja - naiwna, głupia i niewykształcona marzycielka - nie zdawałam sobie sprawy, ze teatr składa się w zasadzie wyłącznie z rytmu. Rytm słów, rytm ruchu, rytm wewnętrzny postaci, a także rytm relacji między aktorami. Postawcie na scenie taką sierotę jak ja i od razu coś się nie zgadza. Bo to na scenie zamiast postaci biega Alina w swoim rytmie, al...
Niektóre nałogi są niszczące. Ale są też takie, które jednocześnie niszczą i budują. Uzależnienie od komputera/Internetu jest jednym z nich. Przynajmniej moim zdaniem. Przyniosło mi tyle dobrego (złe trony są tak mało znaczące - zwykle - że nie warto się nad nimi rozwodzić), że nie potrafiłabym nazwać Internetu złem. A na pewno nie na serio. Ostatnią rzeczą przed snem jest właśnie Wunderkind (który wczoraj skończył dwa latka!) - czy to serial, czy blogi, czy rozmowa... Niemal zawsze jest on ostatnią rzeczą, jaką widzę przed snem. Z mniej materialnych jest to tworzenie różnych historii w głowie, jednak im nie potrafiłabym zrobić zdjęcia. A Wy byście potrafili?
Hallo! Dzisiaj przecież prywatne Party Jamesa Cook'a w HBC Berlin, na które Cię zaciągam, więc już masz weekend. :D
OdpowiedzUsuńZdradzę Ci taką tajemną sztukę, że żeby mieć wolne trzeba je sobie robić nawet wtedy, kiedy go nie ma :D
OdpowiedzUsuńOj tak, mam podobnie. Kiedy tylko mam chwilę wolnego to dziesięć razy się zastanawiam, czy aby na pewno nic nie muszę zrobić, bo to niemożliwe. Jak to się mawia, "za życia się nie wyśpimy", a ze wszystkim innym trzeba sobie radzić :) Powodzenia w porządkowaniu czasu! Pozdrawiam, M. ;))
OdpowiedzUsuńDokładnie! Teraz mam wolny weekend i zupełnie nie potrafię sobie z tym poradzić, wczoraj cały dzień oglądałam seriale z ogromnymi wyrzutami sumienia, bo NA PEWNO mam coś jeszcze do zrobienia :D.
UsuńI nawzajem! ^^.